Blog
NoseOfTheBeholder
NoseOfTheBeholder
0 obserwujących 7 notek 2904 odsłony
NoseOfTheBeholder, 17 lipca 2017 r.

PiS z pełną odpowiedzialnością

504 7 0 A A A

Ostatnie działania partii rządzącej pokazują dwie rzeczy. Po pierwsze, że PiS na poważnie wzięło się za przemodelowanie państwa. Po drugie, że bierze za to pełną odpowiedzialność.

Najlepsze, że Kaczyńskiemu może się udać. I to nie dlatego, że znalazł doskonałą receptę na uzdrowienie państwa, ale dlatego, że wcześniej państwo było słabe i niewydolne. Przypomina mi to trochę sytuację astmatyka, który siedzi w zamkniętym pomieszczeniu i ledwo oddycha. Wystarczy na początek uchylić okno, żeby mu ulżyć. Oczywiście otwarcie okna nie wyleczy z duszności, ale przynajmniej zapobiegnie katastrofie. Podobnie z naszym państwem: nawet najmniejsza poprawa przynosi sukces.

W Polsce społeczeństwo krępuje między innymi trzecia władza. Znamienne, że nawet politycy opozycji unikają jednoznacznych deklaracji o rzekomo rzetelnej pracy środowiska sędziowskiego. Pomijam tutaj nawet takie wpadki, jak kradzież nośników pamięci w sklepie, pięćdziesięciu złotych na stacji benzynowej, czy przeklejanie metek na przewodnikach turystycznych. Chodzi o przewlekłość spraw sądowych i absurdalne wyroki, które nie mają nic wspólnego z duchem prawa. W rankingach Polska znajduje się na szarym, burym końcu ze średnim czasem uzyskania rozstrzygania spraw sądowych przekraczającym trzy lata. To bardzo skutecznie zabija poczucie sprawiedliwości, bo w trzy lata można na przykład całkiem legalnie ukryć skradzione pieniądze. Przy okazji obywatele mogą poczytać o sporej liczbie nieruchomości niektórych przedstawicieli Temidy, albo posłuchać utyskiwań, że za dziesięć tysięcy złotych miesięcznie nie da się godnie żyć.

Swoją drogą przypuszczam, że szeregowych sędziów krew zalewa, kiedy widzą w mediach wybryki „elity” ich „kasty”.

Mając takie rozpoznanie choroby Prawo i Sprawiedliwość przystąpiło do terapii pacjenta. Robi to na swój sposób, to znaczy chce posadzić własnych ludzi, w domyśle prawych i sprawiedliwych, na kluczowych miejscach w instytucjach sądowniczych. Tym samym przejmuje pełną odpowiedzialność za stan trzeciej władzy. Za pewien czas wyborcy będą mieli możliwość oceny działań partii rządzącej, a wtedy sytuacja będzie jasna: jeżeli praca sądów się poprawi, PiS dostanie premię wyborczą. W przeciwnym wypadku będzie wiadomo, kto poniósł porażkę.

Osobiście wolałbym nieco inne podejście do naprawy sądów. Lepiej byłoby odchudzić kodeksy i uporządkować sprzeczne paragrafy tak, aby żaden sędzia, nawet najgorszy, nie mógł w oparciu o prawo wydać szkodliwego wyroku.

W obecnej sytuacji jedna rzecz jest dobra: wiadomo, kto odpowiada za państwo. Od dawna nie mieliśmy w Polsce tak klarownej sytuacji. Odpowiedzialność pozostawała zawsze rozmyta, a ulubionym wytłumaczeniem rządzących było: „ale co JA mogę?!”. Brzmiało to groteskowo zwłaszcza w ustach premiera Tuska. Jakoś nie przeraża mnie w tym kontekście perspektywa utraty trójpodziału władzy. Zresztą, skoro parlament (władza ustawodawcza) wybierał rząd (władzę wykonawczą), to trójpodział władzy i tak był fikcją, prawda?

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Obserwuję.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Rozumiem doskonale emocje targające prezesem Kaczyńskim. Mimo tego, jako doświadczony polityk,...
  • "jego [Ziobry] niezwykle skutecznej kampanii zohydzania w oczach Polaków władzy sądowniczej"...
  • "nicowaniem niezależnego sądownictwa na sądownictwo rządowe (partyjne)" Dotychczas...

Tagi

Tematy w dziale Polityka